Borelioza to taka choroba która może dawać praktycznie nieskończenie wiele objawów. Nie ma szans aby wymienić wszystkie. Są jednak takie podstawowe, charakterystyczne, które pozwalają na odróżnienie jej od innych chorób. Uszeregowałem je pod kątem specyficzności czy częstotliwości występowania.

Teoretycznie wszystko powinno się zacząć od ukąszenia kleszcza. Ludzie myślą, że kleszcze to tylko takie paromilimetrowe brązowe czy prawie czarne osobniki dość znacznie powiększające swoje rozmiary po ugryzieniu i że zawsze zobaczy się kleszcza. Tymczasem spora część ludzi choruje, ma objawy i nigdy nie widziała na swojej skórze żerującego kleszcza. Musimy pamiętać, że przyczyną zachorowania mogą być też ugryzienia nimfy - to taka wcześniejsza forma dorosłego osobnika - która jest b. mała, prawie przeźroczysta, praktycznie niewidoczna i raczej nie ma większych szans na jej dostrzeżenie. Większość ludzi była ugryziona przez kleszcza, większość ludzi o tym nie wie i ogromna większość ludzi nie choruje na boreliozę.

Pierwszym takim najbardziej charakterystycznym objawem boreliozy jest rumień. Występuje u mniejszej połowy chorych. Rumień może różnie wyglądać, ale najczęściej ma pewne cechy charakterystyczne - jest to zaczerwienienie różnej wielkości, niekoniecznie występujące w miejscu ugryzienia które na zewnętrznej części jest bardziej intensywne, takie bardziej przekrwione, a środek czy centrum są jaśniejsze. Rumień występuje jedynie u 30-50% chorych.

Drugim dość charakterystycznym objawem jest szybka męczliwość, chodzi o niewytłumaczalne czy nieuzasadnione zmęczenie, które pojawia się dość szybko praktycznie przy każdej aktywności fizycznej, zresztą nie tylko, bo praktycznie jesteśmy cały czas zmęczeni. Często wydłuża się sen (ale też niektórych trapi bezsenność, szczególnie przy koinfekcjach), nachodzi nas potrzeba położenia się, odpoczynku, drzemki. Brakuje nam tchu, mamy zawroty głowy, nie możemy długo stać, pojawiają się zaburzenia równowagi.

Następny objaw występujący u największej ilości chorych to bóle. Kto wie czy właśnie bóle praktycznie wszystkiego nie są najbardziej charakterystycznym objawem, moja paruletnia praktyka to właśnie ten objaw stawia na pierwszym miejscu, chociaż nie zawsze. Najczęściej chodzi o bóle stawów, praktycznie wszystkich - nadgarstki, ręce, palce, kolana, łokcie, barki. Stawy mogą być opuchnięte, podobnie jak węzły chłonne.

Poza tym bardzo częste są bóle głowy, uszu - występują szumy, dzwonienia, bezprzyczynowe bóle zębów, trzeszczenie, sztywność czy bóle karku, bóle gardła. Jeśli chodzi o głowę to najdotkliwsze są przeróżne silne bóle umiejscowione w różnych miejscach, ale mogą również występować drżenia różnych mięśni twarzy.

Jeśli chodzi o wzrok to może być on zamazany, jakby zaa mgły, czy bielma, mogą występować mroczki, krzaczki. Najczęściej są to dolegliwości krótkie, przemijające, okresowe i bezprzyczynowe po badaniu okulistycznym.

Bardzo charakterystyczne są też następujące objawy: problemy z myśleniem, koncentracją, uczeniem się, skupieniem, gubienie się, zapominanie i to takie konkretne typu - gdzie jadę, gdzie zostawiłem samochód, ogólnie słaba pamięć.

Charakterystyczna jest zła tolerancja alkoholu. Mogą występować zarówno biegunki jak i zatwardzenia.

Występuje blokada słowna, czyli problem ze znalezieniem odpowiednich słów, zwrotów, niewyraźna wymowa - obcinanie czy zamienianie liter. Bardzo charakterystyczne jest niewłaściwe umieszczanie (kolejność) liter podczas pisania.

Poza tym zaburzenia i huśtawka nastroju, drażliwość, depresja jest bardzo częsta i charakterystyczna, psychozy.

Bóle serca - ostre, kłujące; bóle klatki piersiowej, żeber, zaburzenia w pracy serca. W badaniach nad przyczyną takich objawów praktycznie nigdy nic nie wychodzi.

Poza tym nadwrażliwość skórna, na dźwięk, na światło.

Wszelkiego typu bezprzyczynowe drżenia, drgawki, mrowienia, kłucia, przeszywające bóle.

Czasem i to wcale nie rzadko występują bóle genitaliów (w przypadku mężczyzn najczęściej jedno lub oba jądra), zaburzenia libido, miesiączkowania, bóle piersi, niewytłumaczalna produkcja mleka.

Poza tym mogą występować poty nocne czy bóle spodnich części stopy - ale to już bardziej jako objawy koinfekcyjne.

Spora część wyżej wymienionych objawów to też objawy koinfekcyjne, każdy specjalista raczej odróżni co jest od czego. Ja aż tak nie różnicuję koinfekcji - z prostej przyczyny: olejki działają nie tylko na boreliozę, ale również na wszystkie koinfekcje.

Na pewno nie wymieniłem wszystkich dolegliwości jakie może dawać borelioza, tylko te podstawowe i najczęściej występujące. Na pewno też praktycznie nigdy żadna z tych dolegliwości nie występuje samodzielnie tylko razem z innymi, pojedyńcze objawy są na samym początku i praktycznie nie do wychwycenia przez nikogo z nas.

Pamiętaj, że objawy nie muszą wystąpić tylko w sezonie żerowania kleszczy, spora część z nas jest zainfekowana i choroba uaktywnia się dopiero w okresach osłabienia organizmu, utraty odporności, w czasie innej choroby, infekcji czy stresu.