www.olejkowyzielarz.pl

Nie pisałem wcześniej dokładniej o tym  jakich reakcji można się spodziewać  po olejkach boreliozowych.  Na końcu kuracji  jest zawsze dobrze ale wcześniej gdy są herxy to bywa różnie. Nie zawsze są herksy. Generalnie  reakcje są dwojakiego typu: albo od razu przechodzi ból (każdy i wszystkiego) a z czasem przechodzą  wszelkie dolegliwości w tym neurologiczne, albo niestety  pojawiają się nowe miejsca bólu i nowe dolegliwości bólowe i wszelkie inne dolegliwości herxowe jak ogólnie opisałem w rozdziale Borelioza. Tak jak pisałem jeśli są herxy to niestety silniejsze niż na antybiotykach. U każdego to wygląda inaczej, trwa inaczej. Tak samo to wygląda u wszystkich chyba jedynie czas reakcji - najczęściej działanie olejków odczuwa się już po kilkunastu minutach, bardzo często już po przysłowiowych 5 minutach.

Zastanawiałem się nad sensem opisu przykładowego herxa czy też polepszenia. Doszedłem do wniosku, że to bez sensu, że najlepsze będą autentyczne relacje pacjentów z raportów kierowanych do mnie. Wkleiłem parę przykładowych.

Są to tylko i wyłącznie cytaty z raportów, nie został zmieniony nawet przecinek nie mówiąc o słowach czy zdaniach. Postanowiłem też nie komentować opisów.

Ubolewam nad tym, że ludzie nie chcą napisać tego samego na jakiś forach, są takie przyjazne (http://forum.gazeta.pl/forum/f,248393,Borelioza_alternatywnie_.html ), gdzie jest się anonimowym, można by wymieniać poglądy, stanowiska i wspólnie można by było dojść do lepszych dawkowań, zastosowań czy metod. Ja przecież nie wiem wszystkiego, metoda jest nowa, też się uczę, boję się dużych dawkowań, na pewno nie wszystko wychwycę, szkoda, że takie jest życie.

 

M

Witam.Opiszę po krótce  moje dolegliwości na poszczególnych olejkach
3TKS silny ból prawej nogi rwący ból mięśni uda i wokół kolana,lekkie drętwienia
KSI ból nóg,ociężałość zwłaszcza prawej
3RKO nadal ból prawej nogi lekkie parastazje w lewej łydce,ból kręgosłupa lędzwiowego
Nalewka B1 brałam po 17ml na noc.Nadal boli prawa noga,mięśni ,kości piszczel ,
drętwienie lewej ręki,mrowienie pięt
KS3 cały czas problem z prawą nogą,bóle mięśni,kości i piszczeli parastazje lewej nogi i ręki
KSE wrażenie robaków pod skórą,lekki ból prawego barku,ból prawego kolana,drętwienie lewej ręki lekkie parastazje lewej nogi.
Proszę o analizę i dalsze leczenie

18.08

Po krótce napiszę reakcje na poszczególne olejki
KSE bolące nogi,mięśni i ścięgna,zaznacza,że o wiele łagodniej niż na początku leczenia,pobolewają piszczele,odczucie ciężkości rąk i nóg,zespół niespokojnych nóg.
TPO dolegliwości się zmniejszyły ,lekko pobolewają palce u rąk,drętwieje lekko twarz,noga prawa boli dużo mniej.
SKE-boli lekko kark,pobolewają łydki,nogi lekko ociężałe,strzela w kościach,ból ścęgna pod kolanem prawym,ból całej stopy.Nalewka B12Od pierwszego dnia wszystkie dolegliwości się  zwiększyły,pod koniec stosowania nalewki wszystko wyciszyło się.
TKS Na tym olejku wystąpił silny ból nóg w kostkach(napadowo) trwał około 3 min,taki sam ból wystąpił w lewym barku i też trwał krótko.Reszta dolegliwości wyciszyła się.
GPO Wystąpiły bóle mięśni pośladków,pocenie,zespół niespokojnych nóg wieczorem,drętwienie palca u lewej ręki i palca dużego u prawej nogi,takie chwilowe,bóle piszczeli ,pieczenie mięśni,ociężałe ręce i nogi.
Mimo wszystko czuję się dużo lepiej i poproszę o dalszą kurację

Witam.Opiszę moje reakcje na większych dawkach olejków..
KSE-drętwienia,ból kolana,ból piszczeli,bóle pleców,bólą mięśni i ścięgna,bóle były krótkotrwałe i wędrujące.
Nalewka B44(rano 7 ml wieczór 10ml)silny ból prawej nogi,ból kolana i mięśni wokól kolana,ból ścięgiem taki mega herks.
TKS:Niesamowity ból kolana prawegocała noga bardzo bolała,zespół niespokojnych nóg,pobolewanie pleców w okolicy lędźwioej,wewnętrzny lęk,zmęczenie,senność
RKO:ból kolana,pobolewa pięta,lekko kark,mrowienie w stopach,zmęcznne ręce i nogi,senność.parastazje w nogach,ból kości i mięśni,drętwienia -niesamowity herks.
Nalewka B44(po 17 ml jednorazowo)wszystkie dolegliwości się nasiliły,na drugi dzień wystąpił mega herks,później było łagodniej,dolegliwości złagodniały.
GPO wróciłam do mniejszych dawek.Czułam się tak obolała i zmęczona.Na mniejszych dawkach dolegliwości się trochę wyciszyły..Proszę o kolejne olejki,nadal będę walczyć,chociaż chwilami przerasta mnie to wszystko.

S

21.10 dzień 1 olejki: g01, hme, ksx. Mocniejszy ale tylko chwilowy ból lewego kolana. Wątpię czy to miało coś wspólnego z olejkami.

22.10 dzień 2: kłujący ból w dole kręgosłupa, promieniujący do lewej nogi ale też chwilowy, jak dzień wcześniej. Odczuwalne silne zmęczenie, nie mogłam się wyspać pomimo przespanych 8 godzin.

23.10 dzień 3 na olejkach: odczuwalne tylko silne zmęczenie.

24.10 dzień 1 olejku abc: przy pierwszym wcieraniu dostałam jakiegoś dziwnego ataku kaszlu, strasznie drapało w gardle. Poza tym nic.

25.10 dzień 2: kłucie w klatce piersiowej i w środku głowy (dość mocne), wodnisty katar zamiast zatkanego nosa, rano po obudzeniu się wyplułam spory czop ropny rdzawego koloru (juz dawno ich nie miałam a jak były to zawsze o odcieniu kości słoniowej lub lekko zielonkawe), Odczuwałam tez pieczenie w gardle. Wieczorem pojawił się bardzo silny ból prawego ramienia,  nie mogłam podnieść ręki do góry.

26.10 dzień 3 i 1: do silnego bólu prawego ramienia doszedł ból lewego, oraz dziwne uczucie w udach (nie ból tylko czucie ich samo w sobie), i nasilony ból kręgosłupa oraz prawego biodra (wspomagam się jedną kulą). Jeżeli chodzi o załatwianie się to przy oddawaniu moczu czuje bardzo ostry, jakby chemiczny zapach, oraz zauważyłam zielony odcień kału.  Po południu zmiana olejku - KSE, dlatego jedna data.

27.10 dzień 2- po smarowaniu olejkami ramion ból ustąpił,  została sztywność. Reszta bez zmian (czyli kręgosłup, biodra i kolana)

28.10 dzień 3- tępy ból prawego uda i ból gardła. Ogólnie czuje ból prawej strony ciała.

29.10 dzień 1- nowe olejki SGT, STO- przy pierwszym płukaniu uczucie nadwrażliwości zębów a przez resztę dnia pieczenie gardła, bóle prawej strony ciała bez zmian. Wieczorem uczucie otepienia.

30.10 dzień 2- od rana silne uczucie zmęczenia mimo przespanej całej nocy. Po południu silny ból nadgarstka oczywiście prawego, po posmarowaniu go olejkami po południu i wieczorem ból się trochę zmniejszył.

31.10 dzień 3- ból nadgarstka ustąpił została sztywność jak jak w przypadku ramion (cały czas odczuwalna), rano najsilniejsze jak dotąd uczucie zmęczenia. Po południu bardzo silny ból obu bioder, kolan, kręgosłupa, obu ramion i ud. Załamanie samopoczucia (Godzina płaczu). Po wieczornych olejkach i gorącej kąpieli nieco ustąpił. Na wieczór nowy olejek boreliozowy RKO.

01.11 DZIEŃ 1- najgorszy dzień jak dotąd. Silne zmęczenie widoczne na twarzy (pytania rodziny "co się stało" mówią same za siebie) sztywność wszystkich stawów i silny ból kręgosłupa i bioder oraz kolan utrudniają poruszanie się (chodzę jak robocop). Gorące kąpiele na wieczór nieco pomagają,  ból jest na tyle znośne,  że mogę zasnąć. Jedynie budzę się kilka razy w nocy przez silny ból ramion, bioder i kręgosłupa.

E

Witam Pana, przesyłam informację odnośnie używanych olejków :
Po olejku :
GST- mocne bóle wstawów
GO1- ból głowy i oczu
EO1-osłabienie, samopoczucie jakby choroba mnie brała
SGT-Ból oczu, duszności - o ile były one spowodowane olejkami
SKE-po pierwszej buteleczce, czuję się raczej dobrze (delikatny katar ale być może spowodowany warunkami atmosferycznymi) zostałą mi druga buteleczka którą dalej używam, czy może zaproponować mi Pan kontynuację terapii ?

30.06.

Po tych olejkach które mi Pan przesłał miałam następujące objawy :
Olejek GO1 - przez 3 dni kłójący ból głowy wędrujący,
Olejek ABC 1 - 1 dzień ból w pachwinach, ból gardła i ogólne osłabienie, swędzenie pod pachami 3 dnia
Olejek GPO - problemy z krtanią i gardłem, brak tchu , kaszel w nocy ? ogólne poddenerwowanie
Olejek KSE - większy ból ręki i nogi po posmarowaniu, ból w klatce piersiowej 1 dnia, ogólne osłabienie jakby grypa, ból uszu, samopoczucie jakbym miała zemdleć, trezeciego dnia wysypka na klatce piersiowej

 

A

 Dzisiaj był pierwszy dzień GO1. Nic takiego się nie działo, jedynie w ciągu dnia odczuwałam kilkakrotnie w różnych miejscach rwące bóle, takie jak na zmianę pogody, a wieczorem odezwały się wszystkie stawy obu dłoni (pobolewanie i uczucie rozpalenia).

GO1  dzień drugi: dzisiaj było gorzej niż wczoraj, silniejsze bóle stawów dłoni, stóp, rwące bóle w różnych miejscach, ogólne osłabienie i rozbicie. Trwało to kilka godzin, przeszło po południu, potem było już znacznie lepiej (herx?)

Dzisiaj drugi dzień brałam LS2. Trochę bardziej czułam stawy, w drugiej połowie dnia rozbolała mnie straszliwie głowa i boli cały czas, wieczorem pojawiły się też nudności.

Zaczęłam dziś olejek KSE i na razie jest pogorszenie, bardziej dokuczają stawy, zwłaszcza kolano i jestem jakaś ogólnie słaba i senna, kilka razy w ciągu dnia podsypiałam, na nic nie mam siły. Pojawiło się też pieczenie ręki (nie w miejscu smarowania olejkiem), tak jakby była oparzona, ale zniknęło już bez śla Od soboty czuję się nieźle, stawy prawie nie bolą, tiki mięśni słabsze i bardzo rzadko, ogólnie mam też więcej siły i zdecydowanie silniejsze ręce.  Aż się boję żeby nie zapeszyć, ale jest zdecydowanie lepiej :) 
Dzisiaj pierwszy dzień używałam MAN, właściwie nic się nie działo,

GO1: dzień 1: rwące bóle w różnych miejscach (jak na zmianę pogody), wieczorem pobolewanie i uczucie rozpalenia stawów obu dłoni, ogólne rozbicie i osłabienie, dzień 2: pogorszenie, silniejsze bóle stawów dłoni, stóp, rwące bóle w różnych miejscach, ogólne osłabienie i rozbicie (trwało to kilka godzin, po południu było już znacznie lepiej). Dzień 3 - pobolewanie kolana i więcej drżeń mięśni

LS2: dzień 1: od rana zdecydowana poprawa - dobre samopoczucie i więcej siły, prawie żadnych tików mięśni, po południu troszkę rozbolały stawy (dłonie, kolano i nadgarstek). Dzień 2: silniejsze bóle stawowe, silny ból głowy. Dzień 3: podobnie, ból stawów i głowy.

KSE: dzień 1: pogorszenie - stawy dokuczały bardziej (zwłaszcza kolano), pieczenie ręki, ból głowy, wieczorem niewielkie krwawienie z nosa,
dzień 2: poprawa samopoczucia, stawy prawie nie bolały, ogólnie więcej siły a drżeń mięśni dużo mniej. Dzień 3: dobre samopoczucie


MAN: dzień 1: nic się nie działo, potem była długa przerwa z powodu wysypki, po przerwie pierwszego dnia nic się nie działo, drugiego dnia pogorszenie - bóle stawów, pojawił się znowu ból nadgarstka, bardzo nasilone drżenia/tiki różnych mięśni przez cały dzień

GOS: dzień 1: bóle stawów dłoni, ból nadgarstka, dużo silniejszy ból kolana, za to prawie żadnych tików, dzień 2: ogólne rozbicie i słabość, ból głowy, wieczorem lekkie krwawienie z nosa, dzień 3: mniejszy ból kolana, pobolewanie stawów dłoni, pobolewanie głowy.

Jeszcze tylko kilka słów komentarza. Stawy bolą mnie od kilkunastu lat, zwłaszcza dłoni i stóp, nowy i inny jest ból kolana, który pojawił się ok. rok temu. Głowa zwykle mnie nie boli a przy olejkach zdarzyło się to kilka razy, tak samo krwawienie z nosa. Ogólnie według mnie najsilniej zadziałał GO1, przy GOS najbardziej rozbolało kolano, a najlepiej poczułam się przy KSE. 

Jestem po dwóch olejkach: RKO i SGT. Ogólnie nie jest źle, zaczęły się kłujące bóle w różnych miejscach, nie tylko w stawach, ale do wytrzymania. Przed RKO kręciło mi się w głowie, smarowałam skronie olejkiem (głowa bolała potem) i trzeciego dnia zawroty minęły, ale przy SGT wróciły, tylko już nie aż tak. Odczuwam dużą słabość mięśni rąk i nóg - nasiliła się przy SGT. Od dwóch dni drętwieje ręka lewa - to nic nowego ale długo tego nie miałam.

28.03 Dziś był drugi dzień SKE. Wczoraj użyłam go tylko raz dopiero wieczorem i użyłam podwójnej dawki, dziś od rana bolały bardziej stawy, rano zdążyłam wsmarować tylko pół dawki więc po południu użyłam półtorej, po paru godzinach zaczęły się jeszcze silniejsze bóle stawów i jakieś dziwne kłucia w różnych miejscach, poczułam się źle. Ten olejek działa jak dotąd najsilniej, może to kwestia zwiększonych dawek ale z wieczornego smarowania dzisiaj raczej zrezygnuję albo wezmę pół dawki. Tak czy owak po trzech dniach przejść do następnego olejku?

Witam.
Skończyłam drugą serię więc pora na podsumowanie (dla jasności siłę bólu określam w nawiasie w skali od 1 do 10):

RKO

Dzień 1: ból głowy (dwukrotnie po smarowaniu skroni), rwące pojedyncze bóle w różnych miejscach, bóle stawów dłoni lewej i stóp (3). Wieczorem rwące bóle w różnych miejscach, silniejsze niż przedtem i dłuższe (4-5): lewa stopa i kość udowa prawa, stawy lewej dłoni. Kłucie w lewym boku, ból lewego kolana (5).
Dzień 2: znowu kłujące bóle w różnych miejscach (3), rano pobolewanie głowy. Mniej zawrotów głowy (męczyły mnie przez ostatni tydzień).

Dzień 3: lepsze samopoczucie, nie było żadnych zawrotów głowy, ale zaczęły się tiki mięśni.

 SGT

Dzień 1: rwanie w lewym kolanie, inne niż zwykle (5). Od popołudnia większe bóle różnych stawów (3), kłujące bóle w stawach lewej ręki, zmęczenie, drętwienie lewej ręki. Wieczorem słabość, zawroty głowy.

Dzień 2: rano brak zawrotów głowy ale słabość duża rąk i nóg, drętwienie lewej ręki. Bóle stawów drobnych rąk i nóg (5), od ok. 17 lekkie zawroty głowy.

Dzień 3: znowu kłujące bóle w stawach i kilku innych miejscach. Zawroty głowy minimalne. Tików brak. Duża słabość rąk i nóg od wczoraj.

Zaczęłam brać Eleuthero.

 GOT

Dzień 1: bardziej rozbolały stawy dłoni (najbardziej prawej – 5/6), zmęczenie. Wieczorem dość silny ból kolana (6). Bóle bardziej rwące niż kłujące, takie jakby reumatyczne, pojawiło się też dziwne kłucie w lewym boku, potem w prawym (dosłownie jak igłą). Brak zawrotów, tików, drętwienia ręki.

Dzień 2: dość silne bóle stawów dłoni (6-7) i stóp (5), ogólne zmęczenie ale więcej siły.

Dzień 3: dość silny ból i zaczerwienienie stawów dłoni prawej (6). Po południu straszliwa słabość (8), głównie mięśni rąk.

 SPT

Dzień 1: bóle stawów dłoni, stóp (3/4). Ta słabość mięśni rąk przeszła dzisiaj.

Dzień 2: ogólnie pobolewają dłonie (3). Wieczorem więcej tików.

Dzień 3: od rana rwanie w stawach dłoni i stóp, kolano (7). Wieczór znośny, tików brak.

 SKE

Dzień 1: pierwsze smarowanie dopiero po 21 (podwójna dawka).

Dzień 2: rano zdążyłam użyć tylko pół dawki, po południu, ok. 16 użyłam półtorej dawki. Od rana bardziej bolały stawy dłoni prawej i stóp, po posmarowaniu było jeszcze gorzej, a wieczorem bardzo bolały stawy dłoni prawej (7), stóp (5) i pojawiły się dość silne kłucia (przejściowo) w prawym boku, w lewej nodze i różnych innych miejscach, rozbolało też bardziej kolano. Samopoczucie marne. Późnym wieczorem pojawiły się tiki.

Dzień 3: też raczej marnie, bóle stawów (dłoń prawa, stopy), wieczorem rwanie w kolanie, trochę tików i spora słabość rąk i nóg. Pojawiło się swędzenie całego ciała i miejscami drobniutka ledwo widoczna wysypka.


Ogólnie zauważyłam, że RKO wywołał dość silną reakcję i wyraźnie zmniejszył zawroty głowy, najsilniej działał chyba GOT (stawy, zmęczenie i osłabienie mięśni rąk), a najlepiej czułam się przy  SPT.
Silnie zareagowałam też na SKE, ale może przez zwiększone dawki.
Dzisiaj zaczęłam GO1 i mam go brać jeszcze przez 5 dni. Proszę o następne olejki.
Pozdrawiam!

 

O

lecze sie u Pana 2,5 roku, wczesniej 1 rok ILADS + 1 rok ziola polskie i rozne zabiegi:biorezonans, sauna....Musze koniecznie zmusic sie do tego pisania, ale jak juz pisalam, mam wielki z tym problem.Jezeli chodzi o Pana osobe, to juz pisalam nawet na forum borelioza, ze nie jest istotne dla mnie, kim Pan jest, jestem bardzo zadowolona z tego kontaktu, calej terapii, tego, ze moge zawsze o wszystko zapytaci prawie zaraz dostaje odpowiedz. Dla mnie wazne jest, ze moje wyzdrowienie idzie do przodu, jest z roku na rok

1.07. Witam,

po dlugim niepisaniu, po 3,5 miesiecznej przerwie w niestosowaniu olejkow i nalewek i zadnych innych srodkow

antybakteryjnych, chcialam napisac, ze czuje sie dobrze, moge normalnie funkcjonowac, bardzo sporadycznie , 

najczesciej po przepracowaniu mam lekkie bole stawow, dretwienia rak w nocy, jakies lekkie nerwobole w szyi,

czasami bol w lewym oku, ale sa to minimalne bole w porownaniu z przeszloscia ;pare razy zazylam przeciwbolowe.

8.10.w czasie pulsu czulam sie zle, szczegolnie w czasie SPT- bol glowy, znowu prawa strona, przepychanie i bulgotanie

w p. uchu, przeczulice l. nogi od wew.,praktycznie ciagle klucie wokol stawow, uczucie, ze jestem przeziebiona,

KSE- lekkie bole blowy i stawow, w czasie GOI- nerwobole, krotkie ale intensywne w miesniach, w roznych czesciach

ciala. Wczasie smarowania okolic ucha, GGT, zaczelo bolec mnie bardzo ucho, z dziwnym przetykaniem w uchu,

olejku nie przerwalam,samo ustapilo, ale szum w uchu pozostal, moze czasami troche slabszy.

Wczasie brania nalewki nie odczula wiekszych zmian, moze w nastepnym pulsie podamy ja , dluzej.

Mialam rowniez w miedzy czasie przygode z kleszczem, mala nimfa, wielkosci ziarenka maku, wygladalo to jak malutki strupek, bez szkla powiekszajacego nie do zidentyfikowania ,

 

R

Stosuję olejki zgodnie z zaleceniami i od razu chcę napisać(mam nadzieję nie zapeszę),że dawno tak się dobrze nie czułem,jestem obecnie na przed ostatnim olejku tzn KSE oraz zażywam olejki wewnętrznie-zażywam codzien 3x13 kropli i właśnie skonczyłem pierwszą turę i od jutra zacznę 3x16 kropli,ale chyba nie starczy tych olejków na kolejne 9 dni,nadmienię,iż używam kroplomierza z buteleczek,więc raczej nie było błędu,a pozostało w każdej butelczce około1/3 zawartości. Co do olejków zewnętrznych to największe herxy miałem po olejku GOS,ale wiem,że to był pierwszy,więc może dlatego też najsilniejsza reakcja,ale mimo wszystko były największe herxy i to były klasyczne-dreszcze,coś jak stan podgorączkowy,bóle gardła jednodniowe,bóle kolan,małych stawów,chwilowe bóle mięśni,EO1 również były bardzo silne reakcje,ale pozostałe też.Najważniejsze,że obok herxów jest duża i nagła poprawa,po 4 dniach zażywania olejków wewnętrznie dołożyłem olejki wewnętrznie,i też występowały herxy,a także poprawa,trochę też się sam pogubiłem,które bardziej mi poprawiły samopoczucie-czy olejki zewnętrzne czy wewnętrzne-pewnie i jedne i drugie razem. Jeszcze mam olejków zewnętrznych na 4 dni stosowania,nie chciałbym przerywać a nawet się boję przerwać,bo wiem,że w ciągu dwóch dni wszystko wróci ze zdwojoną siłą.Bardzo prosiłbym o sugestie i uwagi i najważniejsze: o przesłanie kolejnych lub tych samych olejków.Na pewno wiem,że działają te olejki i chcę kontynuować u Pana tej terapii.

M

GOS 1 dzień 22/7 Bol karku oraz pod czaszka po 20 min Bol lydek i nadgarstków Palenie skory stopy prawej Fale gorąca wieczorem Ogólnie b delikatne rozbicie

2 dzien 23/7 Dobre poczucie Brak boli Troszkę kłucie w badgarstkacj Wzrastająca energia

3 dzień 24/7 Pełna energia Dużo optymizmu Radość z życia Super poczucie

Brak mgły i bystrość umysłu Dobry poziom wydajności w pracy

 

ABC 

1 dzien Pogorszenie Słabość Dusznosc Leki i strach

2 dzień Rano ok Południe -- dusznosc w gardle Kłucie w lewej skroni Mdłości krótko

3 dzień 1h po pierwszym urzyciu olejku - pogorszenie, migrujące bole mięśni i stawów, bol karku mijający, 

KSE 3dni Brak jakiś zauwazalnych reakcji

GO1 1dzien-2/8 Bol klujacy migrujące nDgarstka i palców 2 dzien I 3 dzień brak reakcji

 

B

Opis reakcji:

Dzień 15.06.2014- miałam problem z chodzeniem dość duży. Nie mogłam wcale się ruszyć.

Dzień 17.06.2013 (pierwszy dzień nowego olejku ESG) bez reakcji, ciągnęły się bóle kręgosłupa. Stosowałam tylko rano i wieczorem. 2 razy

Dzień 18.06.2013 nie zastosowałam na kolana olejku i pojawił się ból kolan, bezsenna noc, mocniejszy problem z chodzeniem. Niepokój, brak koncentracji.  Mam problemy z gardłem wydzielina z niego i lekki ból –na razie nie stosowałam olejku do płukania. Duże problemy z chodzeniem sztywność nóg, łamanie i ból w dłoniach, odrętwienie dłoni. Dzisiejszy dzień jest jednym z trudniejszych. –dziś też, jest źle.

Dzień 19.06.2013. Jest fatalnie nie mogę chodzić, nie mogę ruszać nogami nawet wtedy gdy ktoś mnie przytrzymuje. Nogi odmawiają posłuszeństwa. Rano raz się posmarowałam, zmniejszam dawkę, bo może taka jest przyczyna olejków. Rano wzięłam jeszcze zwyczajną dawkę 0,9 ml.

Opis reakcji
20.06.2014.(LX2) Dzisiaj rano było jak w poprzednie dni problemy z chodzeniem późnym popołudniem poprawiło się.  Ogólne samopoczucie dobre, również sprawność umysłowa.

21.06.2014.(LX2) Z chodzeniem ok. Czerwone plamy na policzkach. Mam wydzielinę ropną w gardle z odrobiną krwi.

22.06.2014 (LX2) Super z chodzeniem jestem w dobrej kondycji. I mam dużo energii.

28.06.2014 (SGT)Rano stan przed podaniem, bez większych zmian, może trochę sztywność niezbyt znaczna nogi lewej. Ogólnie stan taki sobie, ostatnio nie mogłam się koncentrować wielka nerwowość. Może to to, że przed miesiączką. Jestem śpiąca i zmęczona.

29.06.2014 (SGT)

Rano ok bardzo długo chodziłam chwilowy problem z chodzeniem, zwroty głowy. Ogólnie dużo siły. 

30.06.2014 Ból ręki dłoń w nocy, który przeszkadzał w spaniu. Po posmarowaniu ulga. Może to na deszcz, bo u nas pada. Wieczorem ból ręki – dłoni.

1.07.2014 (SGE) Chwilowe usztywnianie nogi. Sztywność dłoni i rąk. Brak myślenia. od wczoraj większa sztywność stopy, słabiej zginam palce stóp.

M

Po krótce opiszę moje reakcje na poszczególne olejki.
KS2 - tak jak pan powiedział,bóle bardzo się wyciszyły po trzech dniach.Czułam się super.Po sześciu dniach przeszłam na olejek SGE bo KS2 zostawiłam w razie bóli.Na SGE bolały,kości i mięśni,lekko drętwiały ręce i nogi,bolały piszczele i kolano w prawej nodze,pobolewały plecy i kark.,kręgosłup lędźwiowy.Bóle były do wytrzymania nie było potrzeby stosowania KS 2 .Na olejku KSE znów zaczęły się problemy z prawą nogą,ból kości i mięśni,ból kolana Bolały mnie bardzo ścięgna.Nad ranem drętwieja bardzo ręce.Co trzeci dzień robię przerwę na olejek KS2 W razie silnego bólu stosuję siedmiopałecznik jest rewelacyjny..Bardzo proszę o dalsze leczenie

H

Olejek MAN - po zastosowaniu -  pojawiła się dziwna piekąca obręcz dookoła nóg,powyżej kostek, szerokości ok 1 cm- takiego efektu nie było nigdy ( podeszwy natomiast dość często mnie paliły )

Olejek GOS - po zastosowaniu tak mi się zrobiło gorąco jak nigdy w życiu - pół nocy spałem w lekkiej piżamie bez przykrycia,przy otwartym szerokim oknie na full ( na dworze było minus 2 ) ; myślałem,że się spalę !!!!!

P

04.02.2015 Olejek „MAN”

Rano posmarowałem (1.3ml), kostki, kolana, nadgarstki, łokcie i przedramiona.Dosłownie 5 minut po posmarowaniu pojawiły się bóle łydek. Na początku bardzo mocne, potem przeszły w bóle typu grypowego ( już ze dwa miesiące takich bólów nie miałem).Po dwóch godzinach pojawiły się „mdłości” w okolicy serca. W południe wziąłem 0.6 ml. Łydki jeszcze trochę bolały, pojawiła się duszność i mocne zmęczenie. Wieczorem znowu 0.6ml.

05.02.15 Olejek „GOS”

Rano 0.6ml raczej bez reakcji. Trochę bolały mnie jeszcze łydki ale to chyba po wcześniejszym dniu. W południe wziąłem 1.3ml po ok.2 godzinach zaczęły mnie mrowić łydki ( dawno tego nie miałem)

Wieczorem i przez kolejny dzień brałem po 1.3m nasiliły mi się bóle stawów i zmęczenie poza tym bez nowych „efektów” Przerywam na dwa dni bo w domu szaleje wirus i jestem bardzo zmęczony i słaby.

M

Kończę stosowanie KSE, musze przyznac jest silny, w skroniach nieźle boli i trochę boli cała głowa. Ogólnie jestem bardziej słabsza. Na poczatku stosowania tego olejku drętwiały mi ręce, potem to ustało. Nistety muszę posiłować się lekami p/bólowymi, nie za dużo -ale 1x dziennie.

Jestem na etapie KS3 i czuję się po niej średnio, kiebsko spię mam mrowienia , parastezje lewej strony ciała i lewej części głowy, gł.w skroniach , dzisiaj jestem słabsza. W skroniach delikatne wiercenia. Był moment,że na GOs były bardzo mocne bóle w skroniach zwłaszcza jak dołożyłam olejek KSX

Kończę obecnie 1 buteleczkę SGT i zostana mi tylko 2 buteleczki. Po wszystkich tych olejkach mam herksy, tylko o różnym nasileniu, najbardziej w skroniach, jakby przechodziły prądy, mrowienia. Generalnie czuję się średnio, ale daję radę- muszę bo dzieci , ciężko chora teściowa i wyjazdy męża dopingują do działania. Mam niestety mało czasu dla siebie i to jest dla mnie najtrudniejsze, że nie mogę spokojnie pomysleć o sobie i zając sie moją kutacją. Nalewkę b1 wypiłam i jestem pod wrażeniem jej działania, herksy były niezłe , ale nie tak żeby mnie powalały. policzki były po niej super, zero obrzęków i to co mnie zadawalało to brak bóli stawów łokciowych i dużo lżejsze nogi.

O

Jestem w czasie stosowania olejku ET3, i zaraz nastapila reakcja :bole wedrujace, kujace miesni, bole glowy , trzeszczenie w uchu, oczy, jakby uczucie ciala obcego w oczach, pieczenie w gardle, ktorego juz bardzo dlugo nie mialam,

 

 

 

Witam. 

Jestem właśnie po kuracji antypasożytniczej oraz po nastepujacym po niej teście olejkami na boreliozę. 

Oto wymagany przez pana raport z przebiegu powyższych: 

PASOŻYTY:

1 DZIEŃ : zaraz po zażyciu żadnych większych rewelacji. W ciągu dnia lekkie rozwolnienie. Dopiero wieczorem poczułem uspokojenie i wyciszenie towarzyszącego mi przewlekłego niepokoju. Do tego lekkie bóle głowy i katar (bardziej spływająca woda niż śluz)

2 DZIEŃ: rano, po przebudzeniu czystsza percepcja, więcej energii niż zwykle, jakby odświeżenie. Zmniejszony niepokój. Stolec już bardziej uformowany. Lepszy oddech, odśluzowanie. Bardzo dobry nastrój, wręcz euforyczny, energia do życia. Ustapiły całkowicie męczące mnie gazy. Nocą obfite poty.

3 DZIEŃ: Rano poczucie jakby lekkiego przytrucia. Zrobiłem rano lewatywę dwukrotnie i "przytrucie" ustąpiło. Bardzo dobre samopoczucie cały dzień.  

Obecnie samopoczucie w porównaniu do stanu początkowego świetne. Wrócił śluz, który odchrząkuję ale i tak w o wiele mniejszych ilościach.  Minęły jednak lęki, niepokoje i pobolewanie nerek, które to objawy towarzyszyły mi raczej przewlekle. Mam spokojny sen. Jestem ogromnie za to wdzięczny. 

 

TEST OLEJKÓW BORELIOZOWYCH: 

-GPO- szybkie odprężenie,jakby mięśnie się rozluźniały z napięcia, uspokojenie i poczucie odświeżenia. Do tego kłucie w sercu i okolicach - krótkie jakby ukłucie szpilką. Takie same ukłucia w głowie. Oczyszczenie percepcji - o wiele lepszy wzrok i słuch. Co najbardziej widoczne to zupełne ustapienie ucisku tzw."metalowej obręczy" dookoła głowy. Zwiększona koncentracja, kreatywność, chęć do życia. Zupełnie zniknęło zmęczenie mięśniowe i ociężałość. Zniknęły uderzenia ciśnienia do klatki piersiowej i mózgu. Mogę wbiec po schodach bez zmęczenia i skoków ciśnienia.

-KS3- utrzymujące się odświeżenie i czysta percepcja, odprężenie. Przestałem być nerwowy i agresywny. Ustąpienie uderzeń gorąca w okolicy splotu słonecznego. 

-KSE- utrzymujący się dobry nastrój i odprężenie. Czystsze zatoki, pełny oddech.

-EGS-

1 DZIEŃ (tutaj robię rozróźnienie na dni ponieważ tylko w tym wypadku zaszła różnica. W poprzednich olejkach każdego dnia objawy utrzymywały się)

 tu wyraźna zmiana objawów po w ciagu godziny po zażyciu. Lekkie mdłosci, kłucia promieniujące  wzdłuż pasa, lekkie bóle w głowie następujące falami, senność.  Parcie na jelita, uczucie rozpierania i częste, obardzo bfite gazy. Przewlekłe kręcenie w nosie/kichanie. Kłucie w sercu oraz w nerkach - częstsze i dłużej trwające niż w poprzednich olejkach. Powrót ucisku w głowie/wokół głowy. Rozbicie, trudność w koncentracji, obniżenie nastroju. 

2 DZIEŃ: zaraz po zażyciu dyskomfort w sercu i okolicach: kłucia oraz nacisk na klatkę piersiową, a dokładniej mostek połączony z dusznościami. Pojawił się ból w stawie kolanowym, jakby wewnątrz kolana.  Gazy jak poprzedniego dnia były nie do zniesienia, tak tego dnia zupełnie ustąpiły. Wzmogła się ociężałość, rozbicie, duże trudności w koncentracji, duża drażliwość, złość, zachowania agresywne, nadwrażliwość zmysłowa, częste, krótkie skurcze w różnych częściach ciała: na udach, na ramionach, dłonie. 

Po zażyciu ostaniej, wieczornej dawki męczące mnie objawy ustąpiły o połowę, po czym jeszcze przed snem praktycznie zniknęły. 

-GO1-  pierwszego dnia rano rozluźnienie, całkowite odprężnie po doświadczeniach dnia poprzedniego. Dobry nastrój. 

Po drugiej dawce popołudniowej nagła senność i mdłości. Następnego dnia mdłości i senność zupełnie ustąpiły. 

 

Reasumujac czuję się obecnie świetnie. Diametralnie zmieniło się moje samopoczucie i wróciło dobre nastawienie do życia. Mam dużo energii, jestem bardziej pogodny, nawiązuję kontakt z ludźmi. Minęła ociężałość oraz skoki ciśnienia. Minęło rozdrażnienie i nerwica natręctw ustąpiła.  

Jestem ogromnie wdzięczny za pomoc i zdaję się na Pana wskazówki i kolejne etapy tej terapii bo ewidentnie skutkuje.