Najpierw wybierz smak, jaki chcesz uzyskać
Ziemniaki mają łagodny smak, dlatego łatwo dopasować do nich zioła. Ta sama cecha sprawia jednak, że intensywny dodatek może zdominować całe danie. Przed sięgnięciem po przyprawy warto zdecydować, czy ziemniaki mają być subtelnym dodatkiem do obiadu, czy wyrazistą częścią posiłku. W pierwszym przypadku zwykle wystarczy jedno zioło. W drugim można połączyć dwa aromaty, na przykład świeży szczypiorek z niewielką ilością tymianku.
Koperek wnosi świeży, dobrze rozpoznawalny aromat, natka pietruszki daje bardziej zielony i uniwersalny akcent, a szczypiorek dodaje łagodnej cebulowej nuty. Tymianek i rozmaryn są wyrazistsze; szczególnie łatwo przesadzić z rozmarynem, jeśli jego igiełki pozostaną w potrawie. Nie trzeba używać wszystkich naraz. Prostsza kompozycja pozwala lepiej wyczuć zarówno zioła, jak i sam smak ziemniaków.
Gotowane ziemniaki: zioła dodaj po odcedzeniu
Do ziemniaków podawanych prosto z wody dobrze pasują koperek, natka pietruszki i szczypiorek. Posiekaj wybrane świeże zioło, gdy ziemniaki kończą się gotować. Po odcedzeniu odczekaj chwilę, aż odparuje nadmiar wody, a następnie dodaj odrobinę masła lub innego używanego w kuchni tłuszczu i delikatnie wymieszaj z ziołami. Dzięki temu liście przylgną do powierzchni zamiast zbierać się na dnie naczynia.
Jeśli ziemniaki mają towarzyszyć daniu o intensywnym sosie, postaw na jeden łagodny dodatek, na przykład koperek. Przy prostszym posiłku możesz połączyć natkę ze szczypiorkiem. Część ziół wsyp tuż przed podaniem: zachowają wtedy wyraźniejszy zapach i kolor. Ziemniaki warto mieszać ostrożnie, zwłaszcza gdy są miękkie i łatwo się rozpadają.
Puree: dopraw je tak, by pozostało kremowe
W puree zioła rozchodzą się po całej porcji, dlatego nawet niewielki dodatek jest zauważalny. Drobno posiekany szczypiorek albo natka pietruszki to dobry punkt wyjścia. Dodaj je do gotowego puree, po połączeniu ziemniaków z ciepłym mlekiem, masłem lub innymi wybranymi składnikami. Krótko wymieszaj łyżką, zamiast długo ucierać masę razem z liśćmi.
Jeśli zależy ci na głębszym aromacie, spróbuj tymianku. Oderwij miękkie listki od zdrewniałych łodyżek i dodaj ich niewiele, a potem spróbuj puree przed ewentualnym doprawieniem reszty. Rozmaryn lepiej posiekać bardzo drobno; większe igiełki mogą przeszkadzać w gładkiej konsystencji. Przygotowując puree dla osób o różnych upodobaniach, możesz zostawić podstawową porcję bez ziół i wmieszać je tylko do części dania.
Sałatka ziemniaczana: dobierz zioła do sosu
W sałatce ziemniaczanej zioła powinny współgrać nie tylko z ziemniakami, lecz także z dressingiem. Do sosu jogurtowego pasują koperek i szczypiorek. Natka sprawdzi się w lżejszym sosie z dodatkiem oleju i soku z cytryny, a niewielka ilość estragonu może nadać wyrazistości sosowi na bazie majonezu. Zacznij od jednego zioła i spróbuj gotowej mieszanki, zanim dodasz kolejne.
Ugotowane ziemniaki ostudź przed połączeniem z delikatnymi liśćmi i sosem. Ciepłe kawałki mogą sprawić, że świeże zioła szybko stracą jędrność, a kremowy dressing zmieni konsystencję. Liście umyj, dobrze osusz i posiekaj dopiero przed dodaniem do sałatki. Jeśli przygotowujesz ją wcześniej, część ziół zachowaj do wmieszania przed podaniem. To prosty sposób, by ich aromat pozostał wyczuwalny.
Nie ma jednego zestawu ziół odpowiedniego do wszystkich ziemniaczanych dań. Zacznij od małej ilości i oceń smak po wymieszaniu: do gorących ziemniaków możesz dodać kolejną szczyptę od razu, a w sałatce dać składnikom chwilę na połączenie. Takie stopniowe doprawianie ułatwia znalezienie własnych ulubionych zestawień bez zagłuszania potrawy.



