Wybierz miejsce, w którym powietrze może krążyć
Podczas suszenia ziół ważniejsze od wysokiej temperatury jest to, by wilgoć mogła stopniowo opuszczać liście i łodygi. Wybierz suche, czyste miejsce z dostępem do świeżego powietrza, ale bez ostrego słońca padającego na rośliny. Sprawdzić się może zacieniony pokój lub osłonięta część mieszkania, o ile nie gromadzi się tam para. Suszenie tuż przy kuchence, nad grzejnikiem albo w wilgotnej łazience utrudnia kontrolowanie warunków.
Przewiew nie oznacza przeciągu. Lekki ruch powietrza wokół ziół pomaga odprowadzać wilgoć; silny nawiew może z kolei rozrzucać drobne liście i nanosić kurz. Jeśli otwierasz okno, ustaw susz poza zasięgiem deszczu i bezpośredniego podmuchu. W miejscu dostępnym dla domowników zadbaj też o ochronę przed zwierzętami, dymem, zapachami gotowania i środkami czystości. Susz wyłącznie rośliny, które rozpoznajesz i przeznaczasz do takiego zastosowania.
Rozłóż cienko zamiast układać w stos
Liście i delikatne wierzchołki pędów najlepiej rozłożyć luźno, w jednej warstwie, na czystej siatce lub sicie. Ażurowe podłoże ułatwia przepływ powietrza także od spodu. Jeśli używasz tacy wyłożonej papierem, zaglądaj pod materiał roślinny i ostrożnie go przekładaj. Nie przykrywaj ziół szczelnie: nawet gdy wierzchnia warstwa wygląda na suchą, liście pod spodem mogą nadal zatrzymywać wilgoć.
Zioła na łodygach można związać w małe, luźne pęczki i zawiesić tak, by się nie stykały. Duże, ciasne wiązki schną mniej równomiernie, zwłaszcza w środku. Oddziel rośliny o grubszych pędach od drobnych liści, ponieważ mogą potrzebować różnego czasu. Jeśli chcesz osłonić wiszące zioła przed kurzem, wybierz przewiewną osłonę i zostaw wokół pęczka miejsce na przepływ powietrza.
Obserwuj zioła i reaguj na wilgoć
Warunki w domu zmieniają się wraz z pogodą, gotowaniem czy wietrzeniem, dlatego nie warto opierać się wyłącznie na liczbie dni suszenia. Zaglądaj do ziół regularnie. Jeżeli liście leżą na sobie, delikatnie je rozdziel; jeśli pęczki są ściśnięte, poluzuj je. Gdy miejsce robi się wyraźnie wilgotne, przenieś susz do suchszego pomieszczenia. Wentylator, jeśli jest potrzebny, ustaw tak, by poruszał powietrze w pokoju, a nie dmuchał prosto na rośliny.
Świeży, charakterystyczny zapach rośliny jest czymś innym niż woń stęchlizny. Materiał, na którym pojawił się nalot, ślady gnicia lub nieprzyjemny zapach, wyrzuć zamiast próbować go dosuszyć. Nie mieszaj go z pozostałą partią. Odrzuć też liście zabrudzone podczas suszenia. Staranny wybór miejsca i częsta kontrola są prostsze niż ratowanie suszu, który zbyt długo pozostawał wilgotny.
Sprawdź suchość przed zamknięciem w pojemniku
Zioła nadające się do przechowywania powinny być suche nie tylko na powierzchni. Liście zwykle łatwo się kruszą, a cienkie łodyżki łamią się zamiast wyginać. Sprawdź kilka fragmentów z różnych części tacy lub pęczka, szczególnie ze środka. Jeśli grubsza łodyga pozostaje elastyczna, oddziel od niej suche liście albo pozostaw całość do dalszego suszenia. Nie upychaj jeszcze ciepłego lub wilgotnego materiału w zamkniętym słoiku.
Przełóż gotowy susz do czystych, całkowicie suchych pojemników ze szczelnym zamknięciem. Podpisz je nazwą rośliny, aby później nie zgadywać zawartości, i ustaw w ciemnym, suchym miejscu, z dala od źródeł ciepła. Po zamknięciu zajrzyj do pojemnika: zaparowane ścianki lub zbite, wilgotne liście oznaczają, że susz nie był dostatecznie suchy. Przy jakichkolwiek oznakach pleśni wyrzuć zawartość.
Dostosuj sposób suszenia do ilości miejsca
Nie trzeba suszyć wszystkich ziół naraz. Małe partie łatwiej rozłożyć cienko, obejrzeć i przechować bez pomyłek. Jeśli masz tylko niewielką przestrzeń, wykorzystaj kilka przewiewnych sit ustawionych tak, by powietrze docierało do każdej warstwy, zamiast zapełniać jedną tacę grubą warstwą liści. Pozostaw wokół nich wolne miejsce; wsunięcie suszu do ciasnej, zamkniętej szafki ograniczy obieg powietrza.
Najprostsza zasada brzmi: suche otoczenie, cień, luźno ułożone rośliny i regularna kontrola. Dzięki temu łatwiej zauważysz różnicę między partią, która potrzebuje jeszcze czasu, a tą gotową do schowania. Jeśli warunki w mieszkaniu są stale wilgotne i nie możesz zapewnić przewiewu, lepiej poczekać z suszeniem większych zbiorów, niż przechowywać materiał, co do którego suchości masz wątpliwości.



