Najpierw sprawdź, czy zioła są dobrze wysuszone

Nawet najlepszy pojemnik nie pomoże, jeśli zamkniesz w nim wilgotny susz. Przed przesypaniem ziół upewnij się, że liście są suche w dotyku i łatwo się kruszą, a grubsze łodyżki dają się złamać zamiast wyginać. Obejrzyj także miejsca, w których liście łączą się z łodygą: tam wilgoć może utrzymywać się dłużej. Jeśli masz wątpliwości, pozostaw zioła do dalszego dosuszenia w przewiewnym miejscu, z dala od bezpośredniego słońca.

Przesypuj susz do czystych, całkowicie suchych pojemników. Nie ugniataj go mocno, aby nie rozdrabniać liści przed użyciem. Całe lub lekko pokruszone liście zwykle łatwiej ocenić wzrokiem i węchem niż drobny pył. Niezależnie od wybranego opakowania przechowuj zioła z dala od pary, źródeł ciepła i silnego światła. Szafka oddalona od kuchenki i zlewu będzie praktyczniejsza niż półka nad garnkami.

Szklany słoik: łatwa kontrola, ale ochrona przed światłem

Słoik z dobrze dopasowaną zakrętką to wygodny wybór do domowego suszu. Szkło nie przejmuje łatwo zapachów, można je umyć, a przez ścianki widać zawartość bez otwierania. Wybierz rozmiar odpowiedni do ilości ziół: nie ma potrzeby wkładać małej garści suszu do bardzo dużego naczynia. Przed użyciem sprawdź, czy słoik i zakrętka są suche oraz czy uszczelnienie nie jest uszkodzone.

Przezroczysty słoik nie osłania jednak ziół przed światłem. Jeśli stoi na blacie lub otwartej półce, liście mogą z czasem tracić barwę i zapach szybciej niż w ciemnym miejscu. Najprościej schować słoik do szafki; można też wybrać szkło ciemne. Nie stawiaj go przy oknie tylko dlatego, że susz ładnie wygląda na widoku. Do częstego gotowania wygodny będzie niewielki słoiczek, a zapas możesz trzymać osobno i otwierać rzadziej.

Metalowa puszka: przydatna osłona dla delikatnego aromatu

Nieprzezroczysta puszka pomaga ograniczyć dostęp światła. Dobrze sprawdza się zwłaszcza wtedy, gdy nie masz miejsca w zamkniętej szafce. Wybieraj pojemniki przeznaczone do kontaktu z żywnością, czyste, suche i bez śladów rdzy. Wieczko powinno dobrze przylegać. Jeśli puszka po wcześniejszej zawartości nadal intensywnie pachnie, lepiej przeznaczyć ją do czegoś innego: suszone liście mogą przejąć obcy zapach.

W puszce nie widać, co dzieje się ze środkiem, dlatego przed zamknięciem szczególnie uważnie oceń suchość ziół. Przy sięganiu po susz korzystaj z czystej, suchej łyżeczki albo wysyp niewielką porcję na dłoń. Nie trzymaj otwartej puszki nad parującym garnkiem. Choć jest poręczna podczas gotowania, para wniesiona do środka może zawilgocić pozostałą zawartość.

Papierowa torebka: dobra na krótki etap, słabsza na dłuższe przechowywanie

Papier pozwala zawartości mieć kontakt z powietrzem, dlatego bywa użyteczny, gdy zioła są już niemal suche, lecz chcesz je jeszcze przez chwilę obserwować przed zamknięciem w pojemniku. Torebkę trzymaj wtedy w suchym, przewiewnym miejscu i sprawdzaj jej zawartość. Nie traktuj jej jako sposobu na uratowanie wyraźnie wilgotnych, zbitych liści: takie zioła trzeba rozłożyć i dosuszyć.

Na dłuższy czas zwykła papierowa torebka zapewnia mniejszą ochronę przed wilgocią z otoczenia i przenikaniem zapachów niż szczelny słoik czy dobrze zamykana puszka. Może też łatwo się rozerwać. Jeśli przechowujesz w niej niewielką ilość ziół, umieść ją z dala od zlewu, lodówki i przypraw o mocnym zapachu. Papierowa torebka sprawdzi się również do uporządkowania porcji suszu wewnątrz odpowiednio suchego pojemnika, o ile całość pozostaje czysta.

Oznaczaj pojemniki i regularnie zaglądaj do środka

Na każdym opakowaniu zapisz nazwę rośliny oraz moment suszenia lub zapakowania. Przy kilku podobnie wyglądających ziołach etykieta zapobiega pomyłkom i pomaga najpierw zużywać starsze zapasy. Przechowuj tylko rośliny, których tożsamość znasz. Jeśli kupujesz susz lub suszysz własne zioła kuchenne, nie mieszaj nowych partii ze starymi przed sprawdzeniem ich wyglądu i zapachu.

Co pewien czas obejrzyj zawartość pojemników. Jeśli widzisz pleśń, wilgotne grudki lub zauważasz nieprzyjemny, stęchły zapach, nie używaj takiego suszu w kuchni. Zioła, które są suche, ale prawie nie pachną, mogą po prostu nie wnosić już wiele do potraw. Najpraktyczniejszy wybór to więc nie jeden uniwersalny rodzaj opakowania, lecz połączenie dobrze dosuszonych liści, suchego i zamykanego pojemnika oraz odpowiedniego miejsca do jego przechowywania.

Wróć do kategorii ↗