www.olejkowyzielarz.pl

 

Zdarzają się głosy ludzi, którzy nie stosowali olejków, że to niemożliwe, aby fitoterapia działała silniej od np. antybiotyków w terapiach antybakteryjnych. Są też tacy, którzy mówią, że wymyślam reakcje ludzi po stosowaniu olejków i które czasem publikuję tutaj:
https://www.facebook.com/groups/582250645300964/

 

W chorobach bakteryjnych czy w boreliozie nie ma testu pokazującego ile bakterii wybił jakiś środek, dlatego głównym i podstawowym sposobem oceny skuteczności dowolnej terapii jest stan chorego, jego objawy i opisy reakcji ludzi, którzy stosują daną terapię.

 

Borelioza akurat jest taką „fantastyczną” chorobą, która od razu pokazuje skuteczność jakieś dowolnej terapii. Jeśli stosujemy skuteczne środki to objawy powinny albo zanikać albo też wręcz przeciwnie - nasilać się z powodu herxów. Nie ma innej drogi czy możliwości. Więc jeśli bierzesz jakieś dowolne środki (bez znaczenia zioła czy antybiotyki) czy stosujesz jakąś inną, dowolną terapię i przez ileś dni czy parę tygodni nic się nie dzieje to powinieneś się poważnie zastanowić nad zmianą terapii czy terapeuty.

 

Ja dla bezpieczeństwa chorych, w przeciwieństwie do większości dowolnych specjalistów udzielam porad wyłącznie na drodze pisemnej, to samo dotyczy relacji stosujących moje terapie. Ponieważ pamięć, a już szczególnie w boreliozie jest zawodna wymagam bieżącego zapisywania reakcji i pisemnych raportów.

 

Jest rzeczą oczywistą, że nie mogę byle komu udostępniać danych moich pacjentów. Ale są osoby wykonujące zawód zaufania publicznego, mam tu na myśli: sędziów, adwokatów, notariuszy, lekarzy dowolnej specjalności, duchownych dowolnego wyznania.

 

Jeśli któraś z wyżej wymienionych osób zobowiąże się do zachowania tajemnicy danych osobowych to ja mogę udostępnić korespondencję z chorym, można sprawdzić, czy to, co publikuję to rzeczywiście prawdziwe raporty chorych.

 

Później po sprawdzeniu ta osoba napisze oświadczenie czy rzeczywiście podana korespondencja jest prawdziwa.

 

Ponieważ ktoś by mógł napisać, że to korespondencja ze znajomymi, to ja mogę udowodnić prawdziwość na inne sposoby. Ja nie oszukuję własnego państwa i sprzedaję olejki legalnie, w ramach działającej firmy. Płatności zaś przyjmuję tylko za pomocą przelewów bankowych a paczki wysyłam wyłącznie przy pomocy przesyłek poleconych. Więc nie ma problemu ze sprawdzeniem mnie na inne sposoby i ja raczej nie widzę żadnych z tym problemów.